czwartek, 28 listopada 2013
Kunoichi team 9
Obudzili się koło południa.
Sasuke odrazu poczłapał do Niny. Zdziwił się że nogi niosą go akurat tam. Zwykle rano ćwiczył podstawowe ruchy. A dziś...
Sam nie wiedział co o tym myśleć. Był jej wujkiem.
Czyli jego brat nie był taki święty i zerżnął jakąś paniusie na boku. Zaśmiał się gdy sobie to uświadomił.
Doszedł do celu. One już nie spały i robiły gimnastykę poranną.
Spojrzał na nie. Żadna nie była zaskoczona tym że do nich przyszedł.
-Dzień dobry Sasuke- przywitała go bratanica. Choć był od niej tylko 2 lata starszy to traktowała go z szacunkiem.
-Dzień dobry-odpowiedział lekko speszony. Przyzwyczaił się że przez lata był sam i zawsze witała go pustka i głucha cisza.
A teraz... radował się w duchu z tego, co ma.
Zrobili wspólnie śniadanie, które się lekko sfajczyło przez kłótnie co podać do kanapek: ogórka czy pomidora. Ale i tak to zjedli.
W lepszym humorze mijały dni,aż nadszedł czas na egzamin na chuunina.
Wszystkie drużyny były na czas w sali, gdzie miała się odbyć pisema część. Szybko poszło(tak jak w anime).
Drugą częścią był las śmierci. Nina uaktywniła rodowe kekkei genkai drugiego stopnia. Pozbyła się z drużyną dzięki temu shinobi z
wioski dźwięku. Zabrały im zwoje które zdobyli. Dotarły do wieży jako druga drużyna-pierwszą była z Suny.
Kika cały czas gapiła się na Gaare.
-Kika przestań!-Yuzu zdzieliła koleżanke po głowie.
-To już nie można się gapić na kogoś bez opamiętania?"znam go ale nie wiem skąd"-pomyślała.
-Nie-odpowiedziała.
***
W takiej atmosferze minęło kilka godzin i zaczęły się schodzić inne drużyny.
Drużyna no Sabaku(Gaara,Temari i Kankuro) poszła do innego pomieszczenia gdy kłótnia dziewczyn dopiero się zaczęła.
Następnego dnia, gdy wszystkie ocalałe drużyny dotarły, rozpoczeła się część finałowa drugiego etapu- walka jeden na jeden.
Ponieważ była nieparzysta liczba geninów, to ustalono dodatkową walkę między dwoma geninami, wybranymi (jak reszta walk)
drogą losowania.
Sarutobi wygłosił jakże barwną przemowę po czym rozpoczęła się walka na być i nie być.
Next w .... grudniu!!
-----> mmmmm....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz