TO JUŻ(A MOŻE DOPIERO?) 40 NOTKA ^^
Tej nocy po powrocie ani ona ani on nie mogli zasnąć.
Wyszli, aby spotkać się przy pomniku zasłużonych w blasku księżyca.
Szli ku sobie patrząc na siebie jakby widzieli się pierwszy raz.
-Co tu robisz?-zapytał.
-A ty?-odpowiedziała.
-Nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
- Zawsze jak nie mogę zasnąć to idę na nocny spacer. Nie umiem usiedzieć w miejscu, nie potrafię...
-Ja przychodzę tu codziennie na kilka godzin.-wskazał na pomnik-tu jest wyryte imię i nazwisko mojego przyjaciela.
-Nie rozumiem, ale nic do tego nie mam, bracie. Może mały sparring?-zaproponowała. On uniósł brew w geście zdziwienia, lecz po chwili się uśmiechnął.
-Dobra, mamy całą noc.
Zaczęła rasenganem połączonym z chidori oraz kage bushin. Podpatrzyła to od Niny. To był jej talent: mimo braku kekkei genkai potrafiła skopiować niemal każde jutrsu ze 100%-ową dokładnością.
On odpowiedział chidori, które ukończył lata temu.
W mroku nocy powstało światło jaśniejsze nawet od słońca.
Kakashi przebił jej serce. Nastała chwila grozy o życie siostry. Okazało się, że to cienisty klon. Upadł zszokowany na ziemię.
Ona zemdlała.
To jutsu musiało ją kosztować dużo więcej niż myślała...
Wziął ją w objęcia i poszedł do rezydencji Uchiha. Zasnął obok jej łóżka, zanim zdążył pomyśleć, by wrócić do siebie.
*^*^
Obudziły go śmiechy nad uchem.
Zawsze miał czuły słuch, jak na shinobi przystało.
-Cicho, bo jeszcze go obudzisz. Tak fajnie wygląda, hihi-mówiła Yuzu. Wtórowała jej Kika, a Nina patrzyła na poczynania towarzyszek nie wiedząc co robić.
Obudził się czując dziwne mrowienie całej głowy. Zmierzwił włosy natykając się na...?!
Podszedł do lustra wiszącego obok wyjścia z pomieszczenia.
- CO TO JEST?!-wrzasnął wkurzony, gromiąc je wzrokiem. Od tego hałasu obudziła się Kira.
Gdy ujrzała źródło hałasu wytrzeszczyła ślepia i zaczęła się śmiać.
-HAHAHAHA!-tylko to dało się usłyszeć z pokoju sensei kunoichi.
Sasuke przyszedł zwabiony hałasem, zmulony jeszcze po przebudzeniu. To co zastał bardziej go zdziwiło niż przeraziło. Stał w drzwiach niezdolny do powiedzenia czegokolwiek. Czy ja śnię? To napewno mi się śni...-pomyślał.
Jak myślicie co zrobiły geninki Kakashiemu?
Wiem że mało opisów ale poprostu ich nie lubię ani czytać ani pisać , więc jest ile jest. ^w^
Jeśli nie pojawi się min. jeden komentarz to nie wstawię nowego rozdziału. Chcę wiedzieć czy ktoś zgadnie co z Kakasiem >;]

Hejka Kochana!!
OdpowiedzUsuńWybacz, że zrobiłam sobie przerwę w komentowaniu!!
Rozdział świetny!!
A co z Kakasiem?? Hm...
Nie wiem,mogły go ogolić (zabije je!!) wymalować, albo przykleić coś (czyt.kota) do głowy... nie wiem, ale już nie mogę się doczekać odpowiedzi...
Buziaki:*
Aki