7.
Gdy się obudziła była w szpitalu. Wzięła głęboki oddech zdziwiona,że może to zrobić.
Obok jej łóżka spała jej sensei, a na sąsiednim łóżku leżała nieprzytomna sprawczyni jej stanu.
Chwilę potem do sali wszedł jak zwykle głośny Naruto,cichy Sasuke i Kakashi z jakąś czekoladą(tak,z Biedronki ^^).
-Nina, wiesz co się stało?!-wrzeszczał Naru.
-Skąd mam wiedzieć?-wyszeptała.
-Kika i Yuzu pobiły Sakure za to co ci zrobiła! Musieliśmy je siłą odciągać żeby nie doszło do morderstwa!
Kira wybudziła się ze snu.
-Jak się czujesz?-zapytała. Poszkodowana w odpowiedzi zaczęła szlochać i schowała twarz w dłonie.
-Co jej jest?-zapytał Uchiha.
-Wymordowano jej bliskich. Od tej pory boi się że ją też zabiją...-powiedziała sensei.
-Ale ta dziewczyna nie jest z nimi-powiedział Sasek-więc czemu ona...? Zapytam jej jakl się obudzi.
-Chętnie posłucham-wyszeptała Nina-przecież nic jej nie zrobiłam...
******
Wieczorem wielkoczoła ocknęła się. Odpowiedziała swej miłości o motywie swego czynu,szczęśliwa żźe wreszcie z nią gada.
On w odpowiedzi dał jej soczystego liścia w zapuchniętą twarz.
-Coś ty se myślała? Jesteś TYLKO towarzyszką z drużyny. Nie wpieprzaj się w moje życie! o nie ręczę za siebie...-wycedził.
Nina patrzyła na to ze łzami w oczach.
-Dlaczego jej bronisz? Znasz ją dopiero kilka dni!-fuknęła landryna.
-Bo ciebie nie zamierzam. Nina jest... znajomą mego brata, którego chcę zabić.
-Itachi jest...-zaczęła Uchiha, tknięta tym co właśnie powiedział.
Co się wydarzy? Jakie info o Itachim było przez lata tajemnicą?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz