Kika i Yuzu wykonały salto w powietrzu, po czym Kika utworzyła piaskowy wir a Yuzu wystrzeliła w niego falę ognia.Kira dodała kulę wody a Nina dodała do tego podmuch swego wachlarza.
Ta idealna synchronizacja uformowała szkło, na które opadały krople wody rozdmuchane przez wiatr.
Ten widok omamił Sasuke swym blaskiem oraz prostotą wykonania.
Po tym pokazie wszystkie zaczęły trenować swioje żywioły. Sasuke trenował z ich sensei, Kika i Yuzu trenowały wspólne jutsu,a Nina formowała kulę chakry w dłoni i próbowała dodać do niej błyskawicę.
Udało jej się, co zaowocowało kulą z chakry okoloną błyskawicą o fioletowym kolorze.
Rozpędziła się i walnęła w drzewo. Siła była tak duża że wywaliło pobliskie drzewa na kilkanaście metrów.
Jej towarzysze gapili się na nią jakby zobaczyli Jiraye grającego w limbo w slipkach w serduszka.
-C-co?-wydukała.
-Nina, jak ty...?-sensei była zdziwiona.
-To mm-oja techika..wymyśliłam t-to nie dawno...-dodała. Nie wiedziała co zrobić więc spuściła wzrok i tak stała przed rozwaloną florą.
Po paru minutach ruszyli odpocząć i zjeść coś do Ichiraku. Pech chciał, że był tam też Naru i Sakura. Odwrócili się w ich stronę i wypluli makaron.
-Kakashi-sensei?-zapytała różowowłosa.
Kira tylko westchnęła i podeszła do niej.
-Nie jestem tym za kogo mnie uważasz,wiesz? Może i jesteśmy podobni ale ja to nie on.
-Kim więc pani jest?-zapytał blondas orientując się że to kobieta.
-Kira Hatake-przedstawiła się.-jestem bliźniaczką tego zboka,czyli waszego sensei-dodała.
-COO?!-krzyknęli jednocześnie.
-Ehh, to skomplikowane...-odparł Sasek.
-To może nam przedstawisz kunoichi,hmm?-domagała się Sakura.
-Same się przedsawią, nie jestem jakimś prezenterem.-fuknął na nią. Ta spaliła buraka i spojrzała na dziewczyny.
Przedstawiły się, po czym Haruno zaczęła gromić wzrokiem Ninę. Domyśliła się że jej ukochany będzie do niej startował,bo jest z jego klanu.
Więc zaczęła obmyślać plan zemsty na niej.
*******
Dwa dni później drużyna 7 i 11(czyli kunoichi^^) wyruszyli na misję do krainy Mgły,aby wynegocjować warunki pokoju z kage wioski.
Nie odzywali się przez całą podróż, aby dotrzeć szybko.
Sprawili sobie tę przyjemność gdy zmierzali do gabinetu kage.
-Kakashi Hatake-przedstawił się jounin.
-Kira Hatake-odpowiedziała.
-Że co?!
-To co słyszałeś, bracie.
C.d.n...
Nie chce mi się pisać tytułów przywódców wiosek z dużej litery, tym bardziej że ich nie znam.
Next pewnie na początku listopada jak uda mi się coś wymyślić :D

Tu też wstawiam komcia :3...Wow O.o...Sasek będzie do kogoś startował? Ten sam, arogancki, wredny oraz nieczuły Sasek?...Wow...xD...Tylko tyle potrafię wydusić...A kiedy sobie wyobraziłam minę Kakasia kiedy usłyszał że ma sisters...Hahaha xDD...Końcówka mnie rozwaliła...Sorki jeśli nie powinna, ale na pocieszenie zjadłam całą pake żelek i gadam głupoty >.<
OdpowiedzUsuń