wtorek, 22 października 2013

Kunoichi team 1


Do Konohy zmierzały cztery przedstawicielki płci pięknej. Wszystkie miały długie włosy do bioder.
Blondynka o niebieskich oczach szła cicho, tak samo jak jej sensei o srebrnych włosach spiętych w kucyk i czarnych tęczówkach.
Na samym końcu szła dziewczyna o czarnych włosach i oczach,cicha i wystraszona.
Kilka kroków przed nią stąpała krwistoczerwona(chodzi o kolor włosów xD, dop. aut.), zielonooka o kocich oczach.
-Ale się cieszę, Nina, że już jesteśmy!- mówiła głośno kociooka do swej cichej koleżanki.
-Cicho, bo nas ktoś usłyszy... Kika....-prosiła Nina.
-Zamknijcie się obie!-fuknęła trzecia-sensei, gdzie teraz idziemy?
-Yuzu, bez takich-upomniała ją sensei-idziemy do kage. Spędzimy tu trochę czasu, więc musimy mieć gdzie spać, nie? Egzamin na chuunina jest za dwa tygodnie.
Wszystkie ucichły. Zdawały sobie sprawę, że nie będzie łatwo.Są jedyną drużyną składającą się z samych kunoichi, co może być wyzwaniem.
Idąc do gabinetu kage natknęły się na drużynę 7.
-I gdzie łazisz, młotku?! Przewróciłeś ją!-darła się Sakura. Nina tylko zamknęła oczy i z nikąd wyciągnęła ogromny wachlarz.
Barwą był identyczny z barwami rodu Uchiha.
-Nina, stało się coś?-zapytał ktoś za plecami blondyna.
-N-nic... Tylko on na mnie wpadł...-wydukała.
-Zrobisz to jeszcze raz, a będziesz miał do czynienia z naszą sensei, rozumiesz blondasku?!-"miło" ostrzegła chłopaka.
Kika pomogła jej wstać. Piasek pod jej stopami zaczął się unosić. Otoczył ją. Wykonała jakaś pieczęć i zniknęły.
-Co się stało?-zapytała Sakura.
Sasuke ciągle miał przed oczyma ten wachlarz... Czy to możliwe, że ktoś przeżył...?
-A skąd mamy to wiedzieć?-zapytał po chwili. Wzruszyli ramionami i udali się do gabinetu Babuni.
***
-Kira Hatake, Kika no Sure, Nina Uchiha i Yuzu Uzukaze...- czytała na głos ich akta. Była w szoku, że wogóle taka drużyna powstała.
Z drugiej strony nie miała podstaw, aby ją rozwiązywać...Westchnęła tylko.- zamieszkacie w północnej części rezydencji Uchiha.
-Dziękuję, Hokage-ukłoniła się Kira. Wyszły.
Minutę poźniej do jej gabinetu wpadła drużyna 7. wraz z Kakashim.
-O już jesteście... Mam dla was dobrą wiadomość. Macie misję D jutro z samego rana-ich miny były bezcenne-to wszystko.
Już mieli się zbierać.
-Sasuke, zostań na chwilę-poprosiła. Stanął przed nią z tą swoją sasukową miną.-od dziś będziesz miał towarzystwo.
-Co?-zapytał z nadzieją że się przesłyszał.
-W rezydencji twojego klanu zamieszkają cztery kunoichi na czas nieokreślony.
-Kto?-wycedził przez zęby.
-Kira Hatake, Kika no Sure, Nina Uchiha i Yuzu Uzukaze...
-Że kto? Uchiha?! Hatake?!
-Tak. To wszystko.
Pobiegł do siebie. Nie mógł uwierzyć w to co usłyszał.
Kika i Yuzu ^^
Saska w wersji girl nie znalazłam ^^'
Kira Hatake.

Do następnego napisania^^.
Opko totalnie zmyślone.

1 komentarz:

  1. Ohayo:)...Dzięki za twój komentarzyk, szczerze, smutno mi kiedy widzę że ktoś olewa moje notki :(. Naprawdę się cieszę kiedy ktoś oceni mojego bloga i napisze komentarzyk :)...Zmieniając temat, ciekawy blog...tylko że niezbyt potrafię rozpoznać do jakiego anime wymyślasz historie...Gdybyś mogła podpisywać jakie to anime, byłabym szczęśliwa :3...A tak na marginesie...Mogła byś mnie informować o nextach? Jeśli tak to była bym niezmiernie wdzięczna ^.^...http://kuroi-kuumi.blogspot.com/...Tu częściej zaglądam więc wiesz ^_^....Z góry wielkie ARIGATOU.
    P.S: Blog który skomentowałaś nie jest z żadnego anime...

    OdpowiedzUsuń