czwartek, 2 maja 2013

Twins story 3

Po kilku godzinach ocknęła się.
-Dzień dobry,panienko Rukio... Kiwnęła głową. Była w szoku po nocy.
Nienawidziła widoku krwi Na sam widok paru kropli robiło jej się słabo.To było jej słabością.
Aizen miał tak zatroskaną minę że zaczęła się śmiać.
Przypłaciła to bólem brzucha. Poprosiła go gestem o wodę.Pomógł jej się napić.
-Czy...ty...w ogóle spałeś...gdy ja byłam...
-Nie,czekałem aż panienka się obudzi...
-A co stało...się na przyjęciu? Nic nie...pamiętam.
-Ktoś porwał panienkę. Udało mi się panienkę odbić w ostatnim momencie...Była panienka nieprzytomna prawie pół dnia. Niech panienka nie wstaje! Czy czegoś panienka sobie życzy?
-Chcę omleta z sokiem pomarańczowym.
-Tak jest. Wracam za kilka minut.-wyszedł. W międzyczasie przyszedł Ciel i Michaelis. Wrócił. Zaczął ją karmić. Po chwili ciszy Sebastian rzekł:
-Kim pan jest? Znam osobę bardzo do ciebie podobną...
-Jestem Aizen. Rodzina Kuchiki znalazła mnie gdy miałem 10 lat.( ).
W ciągu kilku chwil stałem się sierotą. Do dziś nie wiem kto to zrobił... Gdy hrabina Kuchiki mnie znalazła i spojrzała w moje pełne strachu oczy,od razu podjęła decyzję o przygarnięciu mnie. Trzy miesiące później urodziła się panienka Rukia. Za okazaną pomoc poprzysiągłem służyć Rukii ile będę w stanie. Zacząłem jej służyć gdy miała 5 lat. Nadal nie wiedziałem kto był mordercą. Moje prawdziwe nazwisko to Sutcliff. Jestem dla panienki jak starszy brat. Panienko,wybacz że ci tego nie mówiłem...wybacz...-rozszlochał się.
-Och Aizenie...nikt nie powinien mieć takiego dzieciństwa...
-Panie Aizen,prawdopodobnie ma pan brata bliźniaka... Nazywa się Grell i jest okropnie wkurzający...
-Ja...mam brata?! Dziękuję!-rzucił się na Sebcia w euforii-przepraszam...nie powinienem... Jest szansa że go zobaczę?
-Tak. Grell jest Shinigami i bardzo się do mnie klei... Jeśli go zaproszę to przyjdzie do siedziby mego panicza. Trzy dni później wypisano ją ze szpitala.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz