niedziela, 15 września 2013
wielkie poświęcenie 4
Okazało się że Sakura jest znana w Soul Society głównie ze swej brutalnej siły.
Opowiedziała Ichigo,że swoją odznakę shinigami rąbnęła Zarakiemu dawno temu i jeszcze mu nie oddała ^3^.
Oprowadziła go po dzielnicy,gdzie mieszkała jej siostra.
-Siostrzyczko!
-Witaj!-Mała była ubrana w białe kimono. Jej brązowe krótko obcięte włoski powiewały na wietrze.Jej oczy koloru trawy świeciły się niczym tafla wody w blasku księżyca. Przytuliła duszę Kushiny. Po chwili z domu wyszła jej przyszywana rodzina.
-Dlaczego tak rzadko mnie odwiedzasz?-spytała z goryczą mała duszyczka.
-Przepraszam-spojrzała w oczy dziewczynki- będę cię odwiedzać ile tylko się da aż się mną znudzisz.Wraz z Ichigo i twoim bratem.
-Naprawdę? Jupi!-zaczęła skakać z radości.-Arigato,Ichigo!-przytuliła go jak misia. Długo rozmawiali.W tym wymiarze czas się nie liczył. Wrócili do Karakury,by pójść do Urahary.
Karin,Ichiro i Yuzu byli na podwórku i grali w....baseball? A od kiedy oni potrafiią grać w baseball? O.o Bawili się w najlepsze. Sakura telekinetycznie zatrzymała piłkę.
-Wracamy.
-To ty to zrobiłaś?-odpowiedzią był jej zadziorny uśmieszek.^^ Ichiro zakodował sobie,aby z niej to wyciągnąć tę informację. Zapadł zmrok,gdy wracali do swoich czterech ścian.
-Czemu to przede mną ukrywałaś?-spytał z wyrzutem gdy byli przed swoimi pokojami-myślałem,że...możemy sobie powiedzieć wszystko.Przez chwilę było cicho jak makiem zasiał.
-Bałam się...
-Czego?
-Że tego nie zaakceptujesz...że nie będziesz chciał mnie znać-wyszeptała.
-Pewnie na początku tak...ale byłoby lepiej,nie?-poszli spać.
Rano Ichigo i Sakura szli razem do szkoły. Podeszła do niego i czerwona jak burak (xD) pocałowała go prosto w usta. Po głowie kołatało mu pytanie: "co się stało?".Uśmiechnął się i dołączył do niej. Złapał ją za dłoń i tak doszli do szkoły.
Wszyscy ich znajomi zaliczyli glebę+szok(bo w sklepie była promocja 1+1 dop. aut.). Orihime była zazdrosna.
Od dawna sie w nim kochała,ale bała się mu to wyznać.To był jeden z życiowych błędów, których cofnąć się nie da.
Sakura i Ichigo rozpoczęli nowy rozdział w swoim życiu,choć nie byli tego jeszcze świadomi. Wszyscy wypytywali ich o wszystko.
Nic nie pisnęli. Orihime czuła się zazdrosna. Po szkole nadarzyła się okazja na "usunięcie" nowej przeciwniczki.
Gdy żegnała się z Ichigo zmierzała w stronę pasów. Było żółte światło. Orihime podbiegła do niej i pchnęła na nadjeżdżający samochód...Ostatnie co usłyszała to pisk opon i zdążyła przez ułamek sekundy dostrzec oślepiające światło...
Rysunek Sakura i Kushina Hakawe ^.^By me :)
sobota, 14 września 2013
Wielkie poświęcenie 3
-Idziemy na spacer do parku. Idziecie z nami?-spytała siostry Kurosaki.
-Jasne!-odpowiedziały. Jej ototo miał na imię Ichiro. Przez jakiś czas piątka szła w milczeniu.
Siostry Ichigo skakały sobie do oczu. Trudno było tego nie zauważyć xD.
-Czy któraś z was...widzi duchy?-zapytał Hakawe.
-Jaaaa!-wyrwała się Karin z uśmiechem.
-I nic mi nie powiedziałaś?! Baka*! -oburzyła się Yuzu.
-A niby jak to miałam powiedzieć? : "Kochana rodzinko,z radością oznajmiam,że od pewnego czasu widzę duchy?!" Uznalibyście że zwariowałam!
-Karin,ja i Ichigo też widzimy duchy.-siostra spojrzała zdziwiona na aniki*.
-W sumie chyba powinna wiedzieć skoro w tym siedzi...-stwierdził.
-N-naprawdę?Uff...już myślałam że mi odbiło-stwierdziła z ulgą. Karin i Yuzu gapiły się na twarz Ichiro: blond włosy,cudne oczy koloru ciemnego grafitu...można było w nich utonąć.
-Nie szukam dziewczyny-rzekł po chwili obiekt westchnień sióstr Kurosaki.
-Cooo?! Czeeemuuu?-zawodziła starsza.
-W tym wieku nie ma mowy o prawdziwej miłości,nie? Nic nie odpowiedziała.Musiała się z nim zgodzić.
***
Sakura zwolniła kroku.
-Wzywają mnie...-oznajmiła.-jej osoba zaczęła migotać,by po chwili przed ich twarzami stanęła Shinigami* w pełnej krasie.
W pasie był przyczepiony misternie zdobiony miecz.
Biła od niej silna energia duchowa.Spojrzała na Ichigo,który zrozumiawszy aluzję zmienił się po chwili i poszedł za nią.
Ichiro złapał oszołomione dziewczyny za nadgarstki i odprowadził do domu.
-Nie mówiłaś,że też jesteś Shinigami- podjął Kurosaki po wkroczeniu do Soul Society.
-Bo nie wiedziałam,że mnie jeszcze kiedyś wezwą. Oprócz nas o tym wie tylko mój brat i twoje siostry.
-Myślisz że się wygadają?
Dotarli do celu.
*Ichigo- truskawka(jap.) *ototo- młodszy brat(jap.) *aniki- starszy brat(jap.) *shinigami- bóg śmierci(jap.) No i naskrobałam ^.^


Takie tam xD
niedziela, 8 września 2013
Wymyślona przeze mnie postać Mizugo Abuji. Jego osoba to połączenie kilku postaci z "Naruto": Jiraya(tatuaże pod oczami,kolor włosów),Orochimaru(oczy), Tsunade(znaczek na czole,naszyjnik:jeden z dwóch),Deidara(długość włosów,bez grzywki). Ubranie zupełnie wymyślone xD. Reszta również.I oczywiście krótka bluza jak z Akatsuki ^.^
czwartek, 8 sierpnia 2013
Wielkie poświęcenie 2
W tym czasie Sakura była już w swoim pokoju.
-Kim był ten chłopak?Dlaczego tak mnie przeraża?Przecież nic mi nie zrobił...Muszę się uspokoić.To tylko moja wyobraźnia.
Potrenuję i pójdę spać.-powiedziała do siebie
. Ćwiczyła 3 godziny.Jej umiejętności to telekineza i teleportacja.
Trenowała,aby połączyć te dwie rzeczy,czyli teleportować przedmioty za pomocą umysłu.Dobry pomysł,gorzej z wykonaniem.
Więc ćwiczyła. Po kolacji poszła spać. Śniło jej się,że przytula się z TYM chłopakiem!
*
Pierwszego dnia w nowej klasie nie dbała o fryz.
Jej kręcone włosy koloru ogniście pomarańczowego podkreślały oczy koloru kasztanoowego.
Musiała nosić mundurek. Nienawidziła tego! Cóż...czasem trzeba się jednak poświęcić.
-Ohayoo! Nazywam się Sakura Hakawe. Przeniosłam się tu z powodu mojej nienormalnej klasy.Oto moje stopnie-podała nauczycielowi. Usiadła obok Ichigo(a jakże by inaczej xD dop.aut.) Może tu będzie inaczej-pomyślała.
Była tak pochłonięta analizowaniem swojej obecnej sytuacji,że nie zauważyła,że usiadła obok TEGO chłopaka. On patrzył na nią cały czas. Zastanawiał się czy ona też widzi duchy. Postanowił do niej zagadać. Ona już miała mu zwiać.
Po tamtym incydencie nad rzeką najchętniej by go unikała. Złapał ją lekko za rękę.Zatrzymała się i powoli odwróciła wzrok.
-Cześć,Sakura.
-Co...Ichigo?-zdziwiła się że zna jego imię.Czyżby strach odblokował jej kolejną zdolność?
-Skąd znasz moje imię? -
Sama nie wiem...-zaczęła mu opowiadać wszystko to,co umie i że też widzi duchy.
-Twoja siostrzyczka prosiła mnie,abym się tobą zaopiekował. To było zaraz po twojej ucieczce.Chce byś była szczęśliwa. Wtedy i ona będzie.
-Naprawdę ci to powiedziała?
-Tak.
-Kushina...mimo tak młodego ciała jej dusza jest wielka niczym góra...-przymknęła powieki
-Czemu cię nie zdziwiło to co potrafię?
-Bo tak jak ty widzę dusze zmarłych. Już mnie nic nie zdziwi.
Zaprosił ją do swojego domu. Weszła za nim do jego pokoju. Ojciec od razu zaczął podsłuchiwać. Potem pogadała z Karin i Yuzu. Oznajmiła że ma brata w ich wieku. Zaczęło się ściemniać więc poszła do domu.
Ichi wiedział że była tam w sekundę. Zaraz siostry zaczęły go wypytywać co i jak ^^'.
-Skąd się znacie?Jak długo? Czy to twoja dziewczyna?
-Na pierwsze pytania nie mogę wam odpowiedzieć. Pytajcie mamę.A na ostatnie odpowiadam:nie. I nie ekscytujcie się tak,bo może zabujacie się w jej ototo*.-sprytnie odwrócił sytuację i wprawił je w zakłopotanie.
-Tiaa,jasne! Prędzej zniosę jajko niż się w nim zabujam!-odparła stanowczo Karin.
-Właśnie,ja też!-zawtórowała siostrze Yuzu.
-Jeszcze zobaczymy...
*ototo- młodszy brat.
