czwartek, 8 sierpnia 2013

Wielkie poświęcenie 2

W tym czasie Sakura była już w swoim pokoju.
-Kim był ten chłopak?Dlaczego tak mnie przeraża?Przecież nic mi nie zrobił...Muszę się uspokoić.To tylko moja wyobraźnia.
Potrenuję i pójdę spać.-powiedziała do siebie
. Ćwiczyła 3 godziny.Jej umiejętności to telekineza i teleportacja.
Trenowała,aby połączyć te dwie rzeczy,czyli teleportować przedmioty za pomocą umysłu.Dobry pomysł,gorzej z wykonaniem.
Więc ćwiczyła. Po kolacji poszła spać. Śniło jej się,że przytula się z TYM chłopakiem!
*
Pierwszego dnia w nowej klasie nie dbała o fryz.
Jej kręcone włosy koloru ogniście pomarańczowego podkreślały oczy koloru kasztanoowego.
Musiała nosić mundurek. Nienawidziła tego! Cóż...czasem trzeba się jednak poświęcić.
-Ohayoo! Nazywam się Sakura Hakawe. Przeniosłam się tu z powodu mojej nienormalnej klasy.Oto moje stopnie-podała nauczycielowi. Usiadła obok Ichigo(a jakże by inaczej xD dop.aut.) Może tu będzie inaczej-pomyślała.
Była tak pochłonięta analizowaniem swojej obecnej sytuacji,że nie zauważyła,że usiadła obok TEGO chłopaka. On patrzył na nią cały czas. Zastanawiał się czy ona też widzi duchy. Postanowił do niej zagadać. Ona już miała mu zwiać.
Po tamtym incydencie nad rzeką najchętniej by go unikała. Złapał ją lekko za rękę.Zatrzymała się i powoli odwróciła wzrok.
-Cześć,Sakura.
-Co...Ichigo?-zdziwiła się że zna jego imię.Czyżby strach odblokował jej kolejną zdolność?
-Skąd znasz moje imię? -
Sama nie wiem...-zaczęła mu opowiadać wszystko to,co umie i że też widzi duchy.
-Twoja siostrzyczka prosiła mnie,abym się tobą zaopiekował. To było zaraz po twojej ucieczce.Chce byś była szczęśliwa. Wtedy i ona będzie.
-Naprawdę ci to powiedziała?
-Tak.
-Kushina...mimo tak młodego ciała jej dusza jest wielka niczym góra...-przymknęła powieki
-Czemu cię nie zdziwiło to co potrafię?
-Bo tak jak ty widzę dusze zmarłych. Już mnie nic nie zdziwi.
Zaprosił ją do swojego domu. Weszła za nim do jego pokoju. Ojciec od razu zaczął podsłuchiwać. Potem pogadała z Karin i Yuzu. Oznajmiła że ma brata w ich wieku. Zaczęło się ściemniać więc poszła do domu.
Ichi wiedział że była tam w sekundę. Zaraz siostry zaczęły go wypytywać co i jak ^^'.
-Skąd się znacie?Jak długo? Czy to twoja dziewczyna?
-Na pierwsze pytania nie mogę wam odpowiedzieć. Pytajcie mamę.A na ostatnie odpowiadam:nie. I nie ekscytujcie się tak,bo może zabujacie się w jej ototo*.-sprytnie odwrócił sytuację i wprawił je w zakłopotanie.
-Tiaa,jasne! Prędzej zniosę jajko niż się w nim zabujam!-odparła stanowczo Karin.
-Właśnie,ja też!-zawtórowała siostrze Yuzu.
-Jeszcze zobaczymy...

*ototo- młodszy brat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz